Rasowy=rodowodowy
Artykuł pochodzi ze stron hodowli "Akita u Izis FCI".
Bardzo mądry tekst – nic dodać, nic ująć.
Przeczytaj! Może to pomoże Ci zrozumieć dlaczego NIE POWINNO SIĘ KUPOWAĆ SZCZENIAKA BEZ RODOWODU. Powstrzymaj nieetycznych pseudohodowców. Nie przyczyniaj się do cierpień i bezdomności kolejnych psów stwarzając rynek zbytu na masową ich reprodukcję w nieludzkich warunkach. Tam pies tak naprawdę jest tylko TOWAREM HANDLOWYM. Tam nikt nawet nie spyta o to kim jesteś, dlaczego akurat szczeniaka tej rasy kupujesz, dokąd go zabierasz i jakie możesz mu zapewnić warunki! Może to i wygodne, że bez "zbędnych formalności" otrzymasz zakupiony TOWAR. Możesz być jednak pewnien, że TAM nie uzyskasz żadnej pomocy, ani fachowych porad odnośnie wychowania, czy żywienia swojego pupila.
Unikaj "hodowli" gdzie akita, golden, czy amstaff jest jedną z wielu modnych ras. "Hodowli", które zmieniają "profil" gdy tyl
Wątek z archiwum forum Psy-Pies.com. Podpisy uczestników zostały zanonimizowane.

Wiadomo weszło prawo , że nie można rozmnażać i sprzedawać psów bez rodowodu, ale Polacy zawsze coś wymyślą.
Znam przypadek – pewna Pani nie miała zbytnio pieniążków na zakup Shih Tzu więc tańszy był pekińczyk, teraz suczka w wieku 2 lat nie widzi i ma poważne problemy ze zdrowiem. oto jest wynik pseudohodowli.
Taki oto wierszyk przeciw pseudohodowcom
Marek Majewski
Coraz częściej powtarza się historia taka,
że niby rasowego ktoś kupił szczeniaka,
oszczędzając na cenie, bo pies bez metryki
i oszczędność odwrotne dawała wyniki,
bo pies chorował tak, że ta różnica w cenie
to nic, przy tym co trzeba wydać na leczenie.
Więc choć trudno się oprzeć, gdy z jakiegoś pudła
kilka szczenięcych mordek garnie się do świata
i choć trudno nie kupić takiego szczeniaka,
to nie kupujmy piesków z niepewnego źródła.
Bo nasz przyjaciel Adam obliczył niezbicie,
że w stosunku do tego ile z własnej woli
wydamy na naszego psa przez jego życie,
cena kupna szczeniaka nie gra żadnej roli.
A gdy nie mamy kasy – lepiej wziąć kundelka.
Bez kosztów. Za to miłość będzie równie wielka.
Bardzo fajny artykuł i świetny wierszyk 🙂
ehh tylko niestety pseudo się szerzy ;/ na pewno wiecie o nowych związkach i stowarzyszeniach? Bardzo sprytnie omijających prawo…
Ja nie rozumiem jednego – skoro ludzie biorą psy bo je kochają (pomijam wyjątki, które mają w tym inny cel) to dlaczego nie potrafią wydać kilka stówek więcej i mieć pewność, że pies był wychowany w dobrych warunkach. A skoro komuś nie zależy na „w pełni” raoswym psie, to niech weźmie psa ze schorniska. Tam jest mnóstwo takich i w dodatku nie trzeba za nie płacić.
Mnie się wydaje, że to wszystko przez bardzo niski poziom świadomości.
Świadomość też. Ja bym dodała jeszcze do tego Naszą polską mentalność większości populacji, czyli: Po co mam płacić za psa 4 tys. (np.) skoro wydam 200 zł czy 500 zł a będę mieć to samo ?!
Oj to prawda. Tylko właśnie to co na pozór wydaje się tym samym, później może nim nie być. Sama znam wiele osób, które kupowały „rasowego” psa z wątpliwej hodowli. Oczywiście byli zapewnienie, że pies na 100% rasowy. A później okazywało się, że zamiast boksera wyrósł im mieszaniec boksera nie wiadomo z czym.
Też zalezy co dla kogo to rasowość.