Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
No cóż, zew natury 🙂 Moim zdaniem, partycypowanie w kosztach zastrzyków dla” panny” zależy od Pani dobrej lub złej woli. Myślę, że sąsiad raczej nie udowodni, gdzie doszło do tego niecnego 🙂 uczynku. . Być może tutejsi specjaliści , mają inne zdanie . pozdrawiam
nie może zmusić do zapłacenia za zastrzyk,może starać się o to w sądzie,ale kto miałby czas na zajmowanie się tego typu sprawami,jeżeli ma pieniądze może to zrobić,i domagać się odszkodowania,zwłaszcza jeżeli sunia jest rasowa,ale wówczas co? badania dna? może jeszcze alimenty hehe
Masz rację Samira. Panna chyba też nie stawiała oporu wobec tego też się przyczyniła do owego uczynku 🙂 Tak poważnie Pani Sylwio też mam psa który głupieje w czasie kiedy w pobliżu sunia ma „swoje dni ” prawdę mówiąc nie on się dopuścił czynu „owego” , bo go trzymałam na smyczy, ale sunia go zdybała:) Proszę się tak nie martwić . Nie wiadomo czy tak nie było również w przypadku. pani pasa??
pozdrawiam
Jeszcze jeden pomysł mam. Jeżeli Pan ma suczkę i chce mieć pewność, że nie dojdzie do takich sytuacji, to powinien jej podawać zastrzyki” antykoncepcyjne.” W ten sposób nie miałaby problemu. Pozdro 🙂
moim zdaniem właściciel suki chcę wyciągnąć kasę,mimo że ją ma zazwyczaj takim mało,fakt mógł zadbać o zastrzyk żeby suka nie miała cieczki,to jest natura a nie doszło do pogryzienia żeby bawić sie w sądy,suka kiedy ma płodne daje psu,niestety zapewne suka została zapłodniona,gdy jej właściciel nie podejmie kroków przedwczesnej aborcji u weterynarza to w zwyczaju właściciela suki jest po oszczenieniu sie jej suki oddać jednego psa z miotu właścicielowi samca,lub powinien on zapłacić za pokrycie jego suki,,,
Więc według mnie nie ma co sie martwić,jednakże sam fakt iz doszło do incydentu i skoro pies został niedopilnowany,to może wypadało by sie dogadać z sąsiadem i ewentualnie pokryć połowę tej sumy,bo na pewno gdyby sytuacja była odwrotna państwo też nie byli by zachwyceni,a jak juz wspominałam w poprzednim poście,jeżeli suka jest rasowa to traci na tym wiele,jeżeli jest dopuszczana do p
A ja przedstawię zupełnie inne spojrzenie na tą sprawę – wskazujące na zasadność roszczenia 🙂
Skoro pies uciekł z domu – okoliczność bezsporna pomiędzy stronami – to niewątpliwie po stronie mamy występuje tzw. zawinione, niewłaściwe trzymanie zwierzęcia.
Art. 431. § 1. Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, zobowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.
Pies wyrządził szkodę sąsiadowi – bowiem pokrył jego sukę, czego właściciel sobie nie życzył (nie ma tu znaczenia czy pies sąsiada był szczęśliwy, dopuściła dobrowolnie czy to, że sąsiad nie uznaje urody waszego pieska). Skoro właściciel innego psa poniósł wydatek (szkodę) wynikającą z konieczności przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy (do zwierząt na grunc