Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Kolczatka ma swoich zwolenników, ale i grono przeciwników. Źle dobrana może bardzo okaleczyć psa albo po prostu nie odnieść skutku, bo pies i tak będzie ciągnąć. Bardzo trudno znaleźć złoty środek.
Lepszym rozwiązaniem jest coraz popularniejszy kantarek:
Kiedy pies będzie ciągnąć, jego siła odwróci go w Twoją stronę uniemożliwiając mu to.
Dziękuję! 🙂
Na pewno skorzystam z rady.
Tak, na pewno pomogłaby, aczkolwiek trzeba wiedzieć, jak kolczatki używać. Kolczatka ma być ciasna i kłująca tylko wtedy, gdy pies na prawdę mocno ciągnie. Wtedy skojarzy sobie ciągnięcie z bólem i powinien poprzestać . Musisz tylko odpowiednio ją dobrać. Nie wykorzystuj też zbytnio kolczatki i nigdy nie stosuj jej w domu, jako obroża domowa! Jeżeli pies będzie nosił ją cały czas to prędzej czy później się do niej przyzwyczai i nie będzie zwracał już uwagi na jej kłucie. Także to warto wiedzieć. Muszę ci przyznać, że ja przez długi, długi czas byłam zagorzałą przeciwniczką kolczatek. Lecz gdy zrozumiałam, że ona teoretycznie psu żadnej większej krzywdy nie robi to zaczęłam je popierać. Teraz wiem, że dobrze stosowana i dobrana kolczatka=dobre działanie i chodzący przy nodze pies.
=============================================================
kolczatka to pójście na łatwiznę w nauce psa chodzenia przy nodze. Nawet jeśli ubierzesz labradorowi kolczatkę, to będzie nadal ciągnął. Psy te podobnie jak i bulowate mają wysoki próg bólu, znaczy to że nie odczuwają bólu tak jak inne psy.
Do tego co napisała @oojeja mogę jeszcze dodać że ludzie myślą że kolczatka to sposób na nauczenie psa żeby nie ciągnął a jak się często okazuje właśnie dzięki kolczatce pies zaczyna dopiero ciągnąć. Psy bardzo szybko przyzwyczajają się do kolczatek dlatego kolczatka nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Są inne o wiele lepsze metody na nauczenie psa ładnego chodzenia na luźnej smyczy.
ps.
na kantarek także trzeba uważać, łatwo zrobić psu krzywdę (kręgi szyjne).