Nie mamy pieniędzy na utrzymanie psa
Strona główna › Nie mamy pieniędzy na utrzymanie psa

Nie mamy pieniędzy na utrzymanie psa

2 min czytania
Udostępnij:

Czy ten artykuł był pomocny?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić

Średnia ocen 4.6 / 5. Liczba głosów: 31

Brak ocen. Bądź pierwszy!

Przykro nam, że artykuł nie był pomocny

Pomóż nam go poprawić

Napisz, czego zabrakło lub co możemy poprawić

Kilka dni temu przedstawiliśmy Państwu dramat głodzonego Wyżła medalisty z Bałut. Historia widocznie lubi się powtarzać, bo znowu otrzymaliśmy sygnały o głodzeniu czworonoga w Łodzi. Tym razem chodzi o sukę rasy Bernardyn, która została odebrana właścicielce przez pracowników OTOZ Animals. Była opiekunka tłumaczyła, że nie miała pieniędzy na leczenie i utrzymanie zwierząt.
To doskonała okazja do podjęcia dyskusji na temat utrzymania czworonogów i możliwości szukania pomocy u właściwych organizacji pro zwierzęcych. To że nie mamy pieniędzy, nie zwalnia nas z obowiązku opieki nad swoimi pupilami. Zawsze możemy zgłosić się o pomoc – to żaden wstyd.

Agnieszka Przewies z OTOZ Animals mówi, że suczka była tak wygłodniała, że nie miała siły się podnieść. Weterynarz był zdziwiony, że w ogóle się rusza. Suczka ważyła ok. 40 kilogramów, czyli tyle ile powinie ważyć półroczny szczeniak. Dorosłe zwierzę jest zazwyczaj o połowę cięższe.

Oprócz chodzącego szkieletu 10-letniej suki w mieszkaniu znajdowała się także 15-letnia suczka jamnika. Inspektorzy z OTOZ Animals dodają, że jej stan był niewiele lepszy od bernardyna.

Na podstawie 7 artykułu ustawy o ochronie zwierząt natychmiast odebraliśmy psy ich właścicielce. Sunie zostały przewiezione do lecznicy i poddane badaniu weterynaryjnemu – informuje Przewies. Inspektorzy złożyli również wniosek do prezydenta Łodzi o bezzwłoczne odebranie zwierząt właścicielce i zawiadomili prokuraturę.

Interwencja w mieszkaniu na Widzewie była możliwa dzięki anonimowemu telefonowi. Jeżeli podejrzewacie Państwo, że któryś z sąsiadów znęca się, albo głodzi swoje zwierzęta, nie ignorujcie tego! Przymykanie oczu na ważne sprawy jest równie podłym czynem co znęcanie się nad zwierzętami!

Artykuł był pomocny? Podziel się nim z innymi opiekunami psów.

Udostępnij:

Czytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *