Bezpańskie psy na Wyspie Sobieszewskiej
Strona główna › Bezpańskie psy na Wyspie Sobieszewskiej

Bezpańskie psy na Wyspie Sobieszewskiej

1 min czytania
Udostępnij:

Czy ten artykuł był pomocny?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić

Średnia ocen 4.5 / 5. Liczba głosów: 10

Brak ocen. Bądź pierwszy!

Przykro nam, że artykuł nie był pomocny

Pomóż nam go poprawić

Napisz, czego zabrakło lub co możemy poprawić

Mieszkańcy gdańskiej Wyspy Sobieszewskiej od jakiegoś czasu skarżą się na wzrastającą liczbę bezpańskich psów błąkających się po odległym od miasta osiedlu. Właściciele psów często porzucają tam czworonogi, mając nadzieję, że te nie znajdą drogi powrotnej do domu. Niektóre z nich są bardzo agresywne – zagryzają zwierzęta i atakują ludzi.

Wyspa Sobieszewska wydaje się „idealnym” miejscem do pozbycia się niechcianego zwierzaka – wystarczy odjechać poza ścisłe centrum wyspy i porzucić czworonoga na terenach zielonych. Większość właścicieli szybko wyrzuca psy z auta i odjeżdża w nieznanym kierunku. Trudno zahamować ten proceder, gdyż sprawcy są praktycznie niewykrywalni. Jedynym wyjściem z sytuacji jest nałożenie na właścicieli obowiązku czipowania psów, a do tego nam bardzo daleko.

Mieszkańcy osiedla obawiają się nie tylko o zdrowie swoje, ale także swoich najbliższych. Wielokrotnie zdarzało się, że psy podchodziły do przedszkoli i szkół na niebezpiecznie bliskie odległości. Zdarza się także, że czworonogi łączą się w watahy i atakują stada zwierząt gospodarskich. Grozę sytuacji potęguje fakt, że porzucone zwierzęta bardzo szybko się rozmnażają.

Artykuł był pomocny? Podziel się nim z innymi opiekunami psów.

Udostępnij:

Czytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *