Poświęcić lisa, żeby przyuczyć psa?
Zgodnie z obowiązującym Prawem Łowieckim „sprawdziany pracy” i „szkolenia” psów myśliwskich są wyjęte spod kontroli ustawy o ochronie przyrody, o ile zostały zorganizowane przez Polski Związek Łowiecki. W Artykule 9 ustawy znajdziemy zapisy o zniesieniu zakazu „płoszenia, chwytania, przetrzymywania, ranienia i zabijania zwierzyny” dla okoliczności weryfikacyjnych. W zgodzie z tymi przepisami PZŁ organizuje próby pracy i konkursy, w czasie których przyznaje nagrody i dyplomy. W czasie sprawdzianów i weryfikacji czworonóg nie może dopuścić się ataku na dzikie zwierzę. Przepisy wewnętrzne Polskiego Związku Łowieckiego w dość enigmatyczny sposób opisują system kar stosowanych wobec czworonogów, które przekroczyły swoje „uprawnienia”.
Pies myśliwski, który w czasie weryfikacji „wykona chwyt” na lisie czy jenocie, może wprawdzie uzyskać dyplom, ale zostaje przy okazji wykluczony z konkursu na rok. Jeżeli sytuacja się powtórzy, dyskwalifikacja zostaje przedłużona do dwóch lat, a następnym razem – dożywotnio.
Na właścicieli Jamników został nałożony obowiązek wyposażenia psów w kaganiec. Odnośnie do dzików sytuacja nie została jednak uregulowana.
Czytaj także
AktualnościPanda Dog- fakt czy kpina?
AktualnościTelewizja dla psów – audycje kierowane do zwierząt
AktualnościPierwszy lokal w Warszawie z psininą
AktualnościNajmniejszy pies świata MILLY
AktualnościNajwiększy pies w Europie ciągle rośnie
AktualnościBiedronka obniża ceny z okazji Międzynarodowego Dnia Zwierząt
AktualnościNie żyje ulubiony pies W. Putina
AktualnościDlaczego Chińczycy nie porzucą tradycji jedzenia psiego mięsa?

