Psy w Wojsku Polskim w okresie międzywojennym: zadania i szkolenie
Psy w Wojsku Polskim służyły w okresie międzywojennym jako wartownicy, gońcy, a także pomocnicy sanitarni i przewoźnicy amunicji. Według źródeł z epoki do służby kierowano wyłącznie wybrane rasy, a psy szkolono w specjalnych ośrodkach. Poniżej opisujemy zadania, szkolenie i organizację tych czworonożnych żołnierzy.
W skrócie:
- W latach trzydziestych do służby angażowano głównie owczarki niemieckie, dobermany i airedale terriery.
- Najważniejszą rolę pełniły psy meldunkowe, które przenosiły wiadomości między posterunkami.
- Psy wartownicze pilnowały obiektów i przebywały w psiarniach.
- Patrol składał się z psów, przewodnika i pomocników.
Jakie psy służyły w Wojsku Polskim?
Z podręczników dla rezerwistów wynika, że wojsko wybierało owczarki alzackie, czyli niemieckie, dobermany i airedale terriery. Ponadto do służby kierowano zwykle samce, bo łatwiej je prowadzić w grupach. Natomiast wybór ras wynikał z ich siły, odporności i zdolności uczenia się. Współczesny wzorzec owczarka opisuje Międzynarodowa Federacja Kynologiczna.
Szersze tło historyczne znajdziesz w artykułach pies i wojny światowe oraz psy na wojnie.
Gdzie szkolono psy wojskowe?
Psy przygotowywano w kilku ośrodkach, między innymi w Szkole Tresury Psów Meldunkowych Korpusu Ochrony Pogranicza, w Ośrodku Łączności w Babicach i w Szkole Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej. Dodatkowo szkolenie obejmowało naukę posłuszeństwa, pokonywania przeszkód i pracy w trudnych warunkach. Ponadto przed wybuchem drugiej wojny opracowano także ekwipunek dla psa służbowego, w którym znalazły się miski, tabliczki rodowodowe i przybory pielęgnacyjne.
Wytyczne z końca lat trzydziestych przewidywały obfite wyżywienie, oparte na mięsie gorszego gatunku, kościach, jarzynach i dodatkach. Z kolei szczenięta dostawały osobne racje z większym udziałem mięsa, płatków i mleka. Dzięki temu widać, że dawne zasady żywienia różniły się od dzisiejszych zaleceń, więc nie stosuj ich u własnego psa.
Psy meldunkowe: łączność na linii frontu
Psy meldunkowe wykorzystywano tam, gdzie brakowało łączności telefonicznej. Niestety zdarzało się, że musiały przechodzić przez otwarte pole i front, narażając życie. Co więcej, z zapisów wynika, że sprawdzano je podczas ćwiczeń międzydywizyjnych w 1935 roku, a w 1937 roku zarządzenie dowódcy wojsk łączności wprowadziło psy do armii.
Dodatkowo instrukcje wojskowe z lat dwudziestych podkreślały, że pies jest mało widoczny w terenie, szybki i potrafi pokonywać przeszkody. Pies nosił meldunki w tulei przy obroży. Jednak autorzy zaznaczali ograniczenia: zwierzę lękało się ostrzału i bywało rozpraszane przez żołnierzy, którzy je głaskali i karmili. Dlatego pies potrzebował surowej dyscypliny i jednego opiekuna.
Patrole psów i przewodnicy
Przede wszystkim każdy pies meldunkowy miał własnego przewodnika. Dwa psy, przewodnik i dwóch pomocników tworzyli patrol, który stanowił podstawową jednostkę. Ponieważ owczarki były na tyle silne, że przenosiły amunicję, środki opatrunkowe i żywność. Ponadto jednostki łączyły pracę psów z zadaniami zwiadu.
Psy wartownicze i sanitarne
Przede wszystkim ochrona obiektów należała do najważniejszych zadań. Opiekunem psów wartowniczych był psiarczyk, który karmił je, poił i odprowadzał do psiarni. Każdy pies miał tam własną budę, a żeby uniknąć bójek, przypinano je łańcuchami. O psach sanitarnych zachowało się niewiele informacji, ale wiadomo, że poszukiwały rannych. Więcej o tej roli znajdziesz w artykule o psach wojskowych dawniej i dziś.
Pamięć o psach wojennych
Zatem psy dawały wojsku coś, czego nie mogła zapewnić technika: czujność, szybkość i lojalność. Niestety wiele zwierząt zginęło w służbie, a ich losy przypominają pomniki i odznaczenia. Zobacz też opis medalu Dickin dla zwierząt zasłużonych w wojnie. Przegląd historii znajdziesz w tekście o psach bojowych i wojennych.
Najczęściej zadawane pytania
Według źródeł z epoki były to owczarki niemieckie, dobermany i airedale terriery, zwykle samce.
Przenosiły wiadomości i drobne elementy zaopatrzenia, szczególnie tam, gdzie brakowało łączności telefonicznej.
Każdy pies meldunkowy miał przewodnika, a psami wartowniczymi zajmował się psiarczyk.
Podsumowanie
Czworonogi w armii pracowały jako gońcy, wartownicy i pomocnicy. Choć metody dawniej bywały surowe, pokazują, jak cenna jest współpraca człowieka z psem. Dziś te umiejętności rozwijają psy służbowe w policji, straży i ratownictwie.
Czytaj także
Porady rasPsy bojowe: jakie to rasy, czy są groźne i jak je wychowywać
Psy bojowe i wojenneHistoria rasy buldog angielski: od areny do salonu
Psy bojowe i wojenneHistoria walk psów: od starożytności po zakaz z 1835 roku
Psy bojowe i wojenneHistoria rasy akita inu: od samurajów do Hachiko
Psy bojowe i wojennePies i wojny światowe: zadania psów, rasy i szkolenie
Psy bojowe i wojenneDobermany na wojnie
Psy bojowe i wojenneHistoria rasy mastif angielski: od starożytności do odbudowy
Psy bojowe i wojennePsy na wojnie: od starożytności do psów pułkowych

