Pies Dżok, symbol psiej wierności z Krakowa, i jego pomnik nad Wisłą
Strona główna › Pies Dżok: prawdziwa historia psiej wierności z Krakowa

Pies Dżok: prawdziwa historia psiej wierności z Krakowa

5 min czytania
Udostępnij:

Czy ten artykuł był pomocny?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić

Średnia ocen 4.4 / 5. Liczba głosów: 21

Brak ocen. Bądź pierwszy!

Przykro nam, że artykuł nie był pomocny

Pomóż nam go poprawić

Napisz, czego zabrakło lub co możemy poprawić

Pies Dżok to krakowski kundel, który przez około rok czekał na rondzie Grunwaldzkim na właściciela zmarłego nagle na początku lat 90. Jego historia stała się symbolem psiej wierności, doczekała się pomnika przy bulwarach wiślanych i książki Barbary Gawryluk. Wyjaśniamy, co wydarzyło się naprawdę i dlaczego psy potrafią tak długo czekać.

W skrócie:

  • Dżok czekał na rondzie Grunwaldzkim w Krakowie w miejscu, gdzie ostatni raz widział swojego pana.
  • Mieszkańcy miasta karmili go i zbudowali mu schronienie.
  • Później zaopiekowała się nim starsza mieszkanka Krakowa.
  • Pomnik psa Dżoka autorstwa Bronisława Chromego stoi w pobliżu Wawelu.

Kim był pies Dżok z Krakowa?

Dżok był czarnym psem w typie owczarka, bez rasowego rodowodu. Mieszkał w Krakowie ze swoim właścicielem i towarzyszył mu na co dzień. Pewnego dnia, w okolicy ronda Grunwaldzkiego, mężczyzna zasłabł i został zabrany przez karetkę. Niestety zmarł, a pies został sam w miejscu, w którym ostatni raz go widział.

Dlatego od tego momentu Dżok nie chciał odejść z ronda. Następnie czekał przy ruchliwej ulicy dzień po dniu, obserwując samochody i przechodniów. Wielu krakowian zapamiętało go jako spokojnego psa, który nikomu nie zagrażał i nie wbiegał pod koła.

Dlaczego pies Dżok czekał na rondzie?

Zachowanie Dżoka łatwo uznać za legendę, jednak ma ono wytłumaczenie w psiej naturze. Pies nie rozumie śmierci tak jak człowiek. Dla niego opiekun po prostu zniknął w konkretnym miejscu, więc logiczne jest, aby tam właśnie na niego czekać.

Na wierność psa wpływa kilka mechanizmów, które dobrze znają behawioryści i doświadczeni opiekunowie:

  • Silna więź z opiekunem, która u psów działa podobnie jak przywiązanie małego dziecka do rodzica.
  • Pamięć miejsca i zapachu, dzięki której pies wraca tam, gdzie ostatnio czuł zapach swojego człowieka.
  • Rutyna, ponieważ psy szybko uczą się, że opiekun wraca w określone miejsce o określonej porze.
  • Stres i dezorientacja po nagłej utracie, które sprawiają, że pies trzyma się ostatniego znanego punktu odniesienia.

Z doświadczenia opiekunów wiadomo też, że psy przeżywają coś na kształt żałoby. Typowo obserwuje się wtedy apatię, brak apetytu, wycofanie albo przeciwnie, niepokój i szukanie. Dlatego historia Dżoka porusza tak wielu ludzi: widzą w niej zachowania, które znają ze swoich domów.

Jak krakowianie opiekowali się Dżokiem?

W efekcie miasto stanęło przed dylematem. Część mieszkańców chciała, aby psa złapać i oddać do schroniska. Inni uważali, że należy pozwolić mu czekać i zapewnić mu opiekę na miejscu. Ponieważ Dżok skutecznie wymykał się każdej próbie odłowienia, w końcu przy rondzie powstało dla niego schronienie.

Odtąd krakowianie przynosili mu jedzenie, wodę i koce. Co więcej, kierowcy znali go z widzenia, a tramwajarze i taksówkarze traktowali jak stały element okolicy. W praktyce Dżok stał się psem całej dzielnicy, choć nigdy nie przestał wypatrywać jednej osoby.

Nowa opiekunka z ulicy Dietla

Przez dłuższy czas psem zajmowała się starsza pani mieszkająca w kamienicy przy ulicy Dietla. Przełom nastąpił, gdy ktoś rzucił w pobliżu petardy. Przerażony Dżok dał się wtedy zaprowadzić do jej mieszkania i zamieszkał tam na stałe. Przez kolejne lata miał dom, ciepło i stałą opiekę.

Jak zakończyła się historia psa Dżoka?

Niestety, gdy opiekunka zmarła, Dżok ponownie został sam. Przed próbą odłowienia uciekł w stronę torów kolejowych. Kilka dni później znaleziono go martwego przy torach. Okoliczności jego śmierci nie są do końca jasne, natomiast w pamięci mieszkańców Kraków stracił wtedy swojego najwierniejszego psa.

Jeśli Twój pies przeżywa utratę domownika lub drugiego psa, zachowaj stały rytm dnia, zapewnij spokojne spacery i dużo bliskości. Gdy apatia lub brak apetytu trwają dłużej niż kilka dni, skonsultuj się z lekarzem weterynarii albo behawiorystą. Więcej wskazówek znajdziesz w dziale nasz pies: codzienna opieka.

Gdzie stoi pomnik psa Dżoka?

Pomnik psa Dżoka stoi na bulwarach wiślanych, w pobliżu Wawelu i mostu Grunwaldzkiego. Zaprojektował go Bronisław Chromy, krakowski rzeźbiarz. Pomnik przedstawia psa wtulającego się w dłonie swojego pana i został odsłonięty w 2001 roku, po staraniach mieszkańców, artystów i organizacji prozwierzęcych.

Co ciekawe, władze miasta początkowo nie były przekonane do tego pomysłu. Jednak społeczne poparcie okazało się silniejsze i dziś pomnik jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc nad Wisłą. Dzieci przychodzą tam z rodzicami, a turyści zostawiają kwiaty i zabawki. Podobne miejsca w innych krajach opisujemy we wpisie pomniki sławnych psów na świecie.

Dżok i Hachiko: dwie historie psiej wierności

Historię Dżoka często porównuje się z japońskim psem Hachiko, który latami czekał na stacji kolejowej na zmarłego profesora. Przede wszystkim oba psy czekały w miejscu ostatniego rozstania i oba zostały upamiętnione pomnikami. Różnica polega na tym, że Hachiko był psem rasowym akita, a Dżok zwykłym kundlem. Pokazuje to, że wierność nie zależy od rasy. Pełną opowieść o japońskim psie przeczytasz w artykule niezwykła historia psa Hachiko.

Książka „Dżok. Legenda o psiej wierności”

W 2007 roku Barbara Gawryluk wydała książkę dla dzieci opartą na tej historii. Następnie szybko trafiła do szkolnych lektur i do dziś pomaga najmłodszym zrozumieć, czym jest przywiązanie zwierzęcia do człowieka. Ponadto uczy empatii wobec psów bezdomnych i porzuconych. Kwestie dobrostanu i ochrony zwierząt w Polsce nadzoruje Inspekcja Weterynaryjna.

Najczęściej zadawane pytania

Kim był pies Dżok?

Dżok był krakowskim psem bez rodowodu, który czekał na rondzie Grunwaldzkim na właściciela zmarłego nagle w tym miejscu. Stał się symbolem psiej wierności.

Gdzie jest pomnik psa Dżoka?

Pomnik stoi na bulwarach wiślanych w Krakowie, w pobliżu Wawelu i mostu Grunwaldzkiego. Jego autorem jest Bronisław Chromy.

Kto napisał książkę o psie Dżoku?

Książkę „Dżok. Legenda o psiej wierności” napisała Barbara Gawryluk. To pozycja dla dzieci, często czytana w szkołach podstawowych.

Czy psy przeżywają żałobę?

Wiele psów po stracie opiekuna lub towarzysza zmienia zachowanie: traci apetyt, jest apatyczne albo niespokojne i szuka bliskiej osoby. Gdy objawy się przedłużają, warto skonsultować się z weterynarzem.

Czym różni się historia Dżoka od historii Hachiko?

Oba psy czekały na zmarłych opiekunów w miejscu rozstania. Hachiko był akitą z Tokio, a Dżok zwykłym kundlem z Krakowa.

Podsumowanie

Historia psa Dżoka pokazuje, że przywiązanie psa do człowieka nie jest sentymentalną przesadą, lecz realnym mechanizmem opartym na więzi, pamięci i rutynie. Kraków odpowiedział na tę wierność troską, a potem pomnikiem, który do dziś przypomina o odpowiedzialności za zwierzęta. Jeśli poruszają Cię takie opowieści, poznaj inne historie w zbiorze sławne psy i psi bohaterowie.

Artykuł był pomocny? Podziel się nim z innymi opiekunami psów.

Udostępnij:

Czytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *