Piesek Boo: historia najsłodszego psa z Facebooka
Piesek Boo to szpic miniaturowy (pomeranian) ze Stanów Zjednoczonych, który dzięki krótko przystrzyżonej sierści wyglądał jak pluszowy miś i stał się jednym z najsłynniejszych psów internetu. Jego profil na Facebooku polubiły miliony osób. Ta historia pokazuje jednak także, jak wygląda prawdziwe życie z pomeranianem, a nie tylko jego wizerunek ze zdjęć.
W skrócie:
- Był pomeranianem, czyli szpicem miniaturowym, a jego wygląd misia był efektem strzyżenia.
- Sławę zdobył na Facebooku, gdzie jego profil polubiło kilka milionów osób.
- Wydano o nim książkę ze zdjęciami, a jego wizerunek trafił na maskotki i gadżety.
- Słynny szpic odszedł w 2019 roku w wieku około 12 lat.
- Strzyżenie szpica „na misia” niesie ryzyko dla szaty, dlatego wymaga rozwagi.
Kim był ten słynny pomeranian?
Był to mały szpic miniaturowym, którego opiekunka z okolic San Francisco ukrywała tożsamość pod pseudonimem J.H. Lee. W 2009 roku założyła mu profil na Facebooku. Pierwsze zdjęcia opublikowała właściwie dla żartu, nie spodziewając się, że pupil zdobędzie taką popularność. Tymczasem fanów przybywało z tygodnia na tydzień, a w szczytowym okresie jego stronę lubiło kilka milionów internautów.
Dodatkowy rozgłos przyniosły mu zdjęcia z celebrytami, które trafiły na Twittera. Następnie pojawiły się wywiady, programy telewizyjne i reklamy. Dzięki temu pomeranian stał się prawdziwą gwiazdą popkultury pierwszej dekady mediów społecznościowych.

Dlaczego pies wyglądał jak miś?
Charakterystyczny wygląd psa był wynikiem przypadku. Jego długa sierść zaczęła się kołtunić i trudno było ją rozczesać, dlatego groomer przyciął ją równomiernie na całym ciele. Krótka, puszysta szata i okrągła główka sprawiły, że szpic zaczął przypominać pluszową zabawkę. Opiekunka początkowo była niepocieszona, ale z czasem uznała, że w nowej fryzurze pupil wygląda wyjątkowo uroczo.
Z kolei popularność pomeraniana spowodowała falę naśladowców. Wielu właścicieli pomeranianów zaczęło prosić groomerów o strzyżenie „na misia”. To jednak decyzja, którą warto przemyśleć, o czym piszemy niżej.

Jak szpic zdobył sławę w sieci?
Jego siłą była prostota. Opiekunka publikowała zdjęcia psa w codziennych sytuacjach, w zabawnych stylizacjach i scenkach. Internauci dzielili się nimi masowo, ponieważ były pogodne i nie wymagały żadnego komentarza. W efekcie pies stał się jednym z pierwszych zwierzęcych „influencerów”.
Z jego sławą wiązało się kilka głośnych przedsięwzięć:
- Książka ze zdjęciami „Boo: The Life of the World’s Cutest Dog”, wydana także w innych krajach.
- Pluszowe maskotki i gadżety z wizerunkiem psa, które sprzedawano w wielu sklepach.
- Udział w akcjach charytatywnych, między innymi na rzecz organizacji wspierających dzieci.
- Zdjęcia w koszulce drużyny baseballowej, które obiegły media w Stanach Zjednoczonych.
Oczywiście nie wszyscy byli zachwyceni. W komentarzach pojawiały się głosy, że to „tylko pies” i warto pozwolić mu normalnie żyć. Mimo to większość fanów odbierała te stylizacje z sympatią. Opiekunka podkreślała, że jej pupil lubił ser, kurczaka i spacery, a także zabawy z psim towarzyszem Buddym.

Co stało się z tym szpicem?
Pies odszedł w styczniu 2019 roku w wieku około 12 lat. Według informacji opiekunki jego zdrowie pogorszyło się po śmierci Buddy’ego, psa, z którym mieszkał przez wiele lat. Wiadomość poruszyła fanów na całym świecie, a pod ostatnim wpisem pojawiły się tysiące kondolencji. Dla wielu osób był on symbolem beztroskich początków internetu, dlatego jego odejście odebrano bardzo osobiście.
Historie innych psów, które zapisały się w pamięci ludzi, opisujemy w artykule sławne psy: Hachiko, Łajka, Lassie i inni.
Jaka rasa to piesek Boo?
Bohater tej historii był pomeranianem, czyli szpicem miniaturowym. To najmniejsza odmiana szpica niemieckiego, którego nazwa wiąże się z historycznym regionem Pomorza. Według wzorca FCI krajem pochodzenia są Niemcy, a dorosły pies waży orientacyjnie od 1,5 do 3 kg. Wzorzec i grupę rasy możesz sprawdzić na stronie Międzynarodowej Federacji Kynologicznej FCI.
W praktyce pomeranian to pies, który dobrze odnajduje się w mieszkaniu, ponieważ nie potrzebuje długich wypraw. Wystarczą mu dwa lub trzy spacery dziennie oraz zabawa w domu. Jednocześnie jest bystry i chętnie uczy się sztuczek, co tłumaczy, dlaczego tak dobrze wypada na zdjęciach i nagraniach. Wymaga za to konsekwentnego wychowania, gdyż mały pies, któremu wszystko wolno, szybko staje się szczekliwy i zaborczy.
Pomeranian jest żywy, czujny i bardzo przywiązany do opiekuna. Bywa szczekliwy i dobrze sprawdza się jako domowy alarm. Z dziećmi zwykle się dogaduje, jednak ze względu na delikatną budowę lepiej czuje się w domu ze starszymi, spokojnymi dziećmi. Więcej o charakterze, wadze i cenie szczeniąt przeczytasz w profilu rasy szpic miniaturowy pomeranian.

Czy można strzyc pomeraniana na misia?
Szpic ma podwójną szatę: gęsty, miękki podszerstek i dłuższy włos okrywowy. Ta struktura chroni go przed zimnem, słońcem i wilgocią. Krótkie strzyżenie zmienia jej działanie, a u części psów po zbyt krótkim cięciu włos odrasta nierówno, wolniej albo wcale. Weterynarze opisują u szpiców także łysienie, które może ujawnić się po strzyżeniu, chociaż jego przyczyny bywają różne.
Dlatego zamiast golenia lepiej wybrać delikatne wyrównanie szaty nożyczkami u doświadczonego groomera. Przede wszystkim jednak regularne czesanie, kilka razy w tygodniu, zapobiega kołtunom, od których zaczęła się cała ta historia. Typowe błędy opiekunów pomeranianów to:
- Golenie maszynką do skóry „na lato”, przez co pies traci naturalną ochronę przed słońcem.
- Rzadkie czesanie, które prowadzi do filcowania podszerstka za uszami i na portkach.
- Kąpiel bez dokładnego wysuszenia, co sprzyja podrażnieniom skóry.
- Ignorowanie łysiejących placków, które wymagają diagnostyki u lekarza weterynarii.
Jeśli sierść psa nie odrasta po strzyżeniu, przerzedza się symetrycznie albo skóra ciemnieje, skonsultuj się z lekarzem weterynarii. Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje wizyty u weterynarza. Typowe problemy zdrowotne rasy opisaliśmy w artykule choroby pomeranianów.
Szczotki pudlówki, grzebienie i kosmetyki do pielęgnacji szaty szpica znajdziesz w sklepie zoologicznym online.
Najczęściej zadawane pytania
Był pomeranianem, czyli szpicem miniaturowym. Wyglądał jak miś dzięki krótkiemu, równemu strzyżeniu sierści.
Nie. Odszedł w styczniu 2019 roku w wieku około 12 lat, krótko po śmierci swojego psiego towarzysza Buddy’ego.
Zdjęcia psa wyglądającego jak pluszowy miś były pogodne i łatwo się nimi dzielić. Do sławy przyczyniły się też zdjęcia z celebrytami i wydana książka.
Technicznie tak, ale krótkie strzyżenie podwójnej szaty niesie ryzyko problemów z odrastaniem włosa. Bezpieczniejsze jest delikatne wyrównanie szaty nożyczkami.
Podsumowanie
Ta historia to opowieść o tym, jak zwykłe zdjęcia pupila mogą poruszyć miliony ludzi. Za uroczym wizerunkiem stał jednak zwyczajny szpic, który potrzebował codziennej opieki, czesania i uwagi. Jeśli marzysz o własnym pomeranianie, najpierw sprawdź, czy ta rasa pasuje do Twojego stylu życia, na przykład w quizie doboru rasy, i poznaj jej realne wymagania.
Czytaj także
CiekawostkiNajdroższe rasy psów w Polsce
CiekawostkiSiła uścisku szczęki psa: ranking ras i co mówią pomiary
CiekawostkiStarożytne rasy psów: 14 najstarszych ras i ich historia
CiekawostkiMastif tybetański cena: czy to najdroższy pies świata?
CiekawostkiPsy królowej Elżbiety II: corgi, dorgi i królewskie labradory
CiekawostkiCzy pies może płakać? Łzy, ból i emocje u psa
CiekawostkiNajpiękniejsze psy świata
CiekawostkiNajmniejszy pies świata: rekordziści Guinnessa i ich historie

