Zdobycie bieguna południowego przez Roalda Amundsena, grudzień 1911
Strona główna › Zdobycie bieguna południowego przez Roalda Amundsena i jego psy

Zdobycie bieguna południowego przez Roalda Amundsena i jego psy

5 min czytania
Udostępnij:

Czy ten artykuł był pomocny?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić

Średnia ocen 4.2 / 5. Liczba głosów: 22

Brak ocen. Bądź pierwszy!

Przykro nam, że artykuł nie był pomocny

Pomóż nam go poprawić

Napisz, czego zabrakło lub co możemy poprawić

Zdobycie bieguna południowego przez Roalda Amundsena 14 grudnia 1911 roku było możliwe przede wszystkim dzięki psom zaprzęgowym. Norweg postawił na psy grenlandzkie i narty, podczas gdy jego rywal Robert Scott liczył na kuce i sanie motorowe. Ta historia pokazuje siłę psich zaprzęgów, ale też trudną cenę, jaką zapłaciły za sukces same zwierzęta.

W skrócie:

  • Amundsen zdobył biegun południowy 14 grudnia 1911 roku, około pięciu tygodni przed wyprawą Scotta.
  • Kluczem do sukcesu były psy grenlandzkie, dobrze znoszące mróz i pracę w zaprzęgu.
  • Plan wyprawy zakładał, że część psów nie wróci, co do dziś budzi spory etyczne.
  • Z kilkudziesięciu psów, które wyruszyły w drogę na biegun, do bazy powróciło zaledwie kilkanaście.

Jak Amundsen przygotował wyprawę na biegun?

Roald Amundsen był doświadczonym polarnikiem. Wcześniej przez kilka lat podróżował po Arktyce i uczył się od ludów Północy, jak przetrwać w lodzie. Z tej nauki wyniósł przekonanie, że w polarnych warunkach najlepiej sprawdzają się psy zaprzęgowe, narty i odzież z futer. Dlatego starannie dobrał psy grenlandzkie, wytrzymałe i przyzwyczajone do mrozu.

Na pokładzie statku Fram, którym wyruszył na Antarktydę, znalazło się około stu psów. Podczas wielomiesięcznego rejsu załoga dbała o to, by zwierzęta miały osłonę przed słońcem i falami. Na statku urodziły się również szczenięta, więc liczba psów wzrosła. Amundsen zapisywał, że psy szybko przywiązywały się do osób, które je karmiły i z nimi rozmawiały, a marynarze zżywali się ze swoimi podopiecznymi.

Psy czy kuce: dlaczego wybór zwierząt był tak ważny?

Najważniejsza różnica między wyprawami Amundsena i Scotta dotyczyła transportu. Brytyjczyk zabrał kuce syberyjskie i sanie motorowe, a w dalszej części drogi jego ludzie sami ciągnęli sanie. Amundsen uważał, że kuce w lodowym terenie są bezradne: łatwo zapadają się w śniegu, źle znoszą mróz i potrzebują paszy, którą trzeba wieźć ze sobą.

Psy miały nad kucami kilka przewag:

  • Są lżejsze, więc rzadziej zapadają się w śniegu i szczelinach lodowca.
  • Gęsta szata i podszerstek chronią je przed silnym mrozem i wiatrem.
  • Pies, który wpadnie w szczelinę, może zostać wyciągnięty przez ludzi.
  • Zaprzęg psów porusza się szybko i elastycznie w zmiennym terenie.
  • Psy jedzą mięso, więc ich pożywienie było łatwiejsze do zaplanowania w polarnych warunkach.

W efekcie wybór psów okazał się decydujący. Wyprawa Amundsena poruszała się szybciej i sprawniej, a jego zespół wrócił bezpiecznie do bazy. Ekipa Scotta dotarła do bieguna kilka tygodni później i zginęła w drodze powrotnej.

Zdobycie bieguna południowego przez Roalda Amundsena, 14 grudnia 1911 roku
Członkowie wyprawy Amundsena na biegunie południowym, grudzień 1911 roku.

Przebieg wyprawy na biegun południowy

Amundsen założył bazę Framheim na Lodowcu Rossa. Z niej w październiku 1911 roku wyruszył w kierunku bieguna z czterema towarzyszami, kilkoma saniami i kilkudziesięcioma psami. Trasa prowadziła przez lodowiec szelfowy, a następnie stromo w górę, przez lodowiec Axela Heiberga, na płaskowyż polarny.

Zespół posuwał się sprawnie dzięki dobrze zaplanowanym składom żywności rozmieszczonym wcześniej na trasie. 14 grudnia 1911 roku Amundsen i jego ludzie stanęli na biegunie południowym jako pierwsi ludzie w historii. Zostawili tam namiot z norweską flagą i list dla Scotta, który dotarł w to miejsce w połowie stycznia 1912 roku.

Jaki los spotkał psy z wyprawy Amundsena?

Ta część historii jest najtrudniejsza. Amundsen z góry zaplanował, że wraz z ubywaniem zapasów część psów zostanie zabita, a ich mięso posłuży jako pożywienie dla pozostałych zwierząt i ludzi. Taki plan pozwalał zmniejszyć ciężar ładunku i zapewnić świeże jedzenie. Uczestnicy wyprawy przyznawali później, że była to jedna z najcięższych chwil całej podróży.

Z kilkudziesięciu psów, które wyruszyły z bazy, do Framheim wróciło jedenaście. W praktyce oznacza to, że sukces wyprawy w ogromnym stopniu był okupiony życiem zwierząt. Z dzisiejszej perspektywy takie podejście budzi zrozumiały sprzeciw. Jednak w realiach polarnych wypraw początku XX wieku traktowano je jako konieczność, bez której ludzie mogliby nie przeżyć.

Historia psów Amundsena przypomina, jak wiele zawdzięczamy psom pracującym. Dziś psy zaprzęgowe biegają głównie w sporcie i turystyce, a ich dobrostan chronią przepisy i regulaminy zawodów. Jeśli fascynują Cię psy Północy, przeczytaj tekst o północnych psach zaprzęgowych.

Psy grenlandzkie: bohaterowie wyprawy

Pies grenlandzki to jedna z najstarszych ras psów zaprzęgowych. Jest silny, wytrzymały i odporny na mróz, a do tego potrafi pracować przy skromnym jedzeniu. Natomiast jego charakter jest niezależny, a w stadzie wyraźnie liczy się hierarchia. Dlatego w domu taki pies potrzebuje doświadczonego opiekuna i bardzo dużo ruchu.

Psy z wyprawy Amundsena nie były pupilami w dzisiejszym rozumieniu, ale opisy z jego relacji pokazują, że między ludźmi i zwierzętami tworzyła się prawdziwa więź. Podobne historie znajdziesz w tekstach o psach na biegunie północnym oraz o polskich psach na Spitsbergenie. Z kolei współczesne wyścigi psich zaprzęgów opisujemy w artykule o wyścigu Iditarod.

Najczęściej zadawane pytania

Kiedy Amundsen zdobył biegun południowy?

Roald Amundsen dotarł na biegun południowy 14 grudnia 1911 roku wraz z czterema towarzyszami. Wyprzedził wyprawę Roberta Scotta o około pięć tygodni.

Jakie psy zabrał Amundsen na biegun?

Amundsen wybrał psy grenlandzkie, czyli wytrzymałe psy zaprzęgowe przystosowane do mrozu. Na statek Fram zabrano około stu psów, a część z nich wyruszyła w drogę na biegun.

Dlaczego Scott przegrał wyścig do bieguna?

Jednym z głównych powodów był wybór transportu. Scott postawił na kuce i sanie motorowe, które nie sprawdziły się w lodzie, a jego ludzie musieli sami ciągnąć sanie, co bardzo ich wyczerpało.

Ile psów wróciło z wyprawy Amundsena?

Z kilkudziesięciu psów, które wyruszyły z bazy Framheim w stronę bieguna, wróciło jedenaście. Pozostałe zginęły lub zostały zabite zgodnie z planem wyprawy.

Podsumowanie

Zdobycie bieguna południowego przez Roalda Amundsena to triumf dobrego planu, doświadczenia i psich zaprzęgów. To także historia o cenie, jaką ponosiły zwierzęta w dawnych wyprawach, i o tym, jak zmieniło się nasze podejście do psów pracujących. Jeśli chcesz poznać więcej takich historii, zajrzyj do kategorii historia psa. O dzikiej przyrodzie polarnych regionów i jej ochronie przeczytasz na stronie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Artykuł był pomocny? Podziel się nim z innymi opiekunami psów.

Udostępnij:

Czytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *