Psy myśliwskie w średniowieczu na tapiserii przedstawiającej polowanie
Strona główna › Psy myśliwskie w średniowieczu: sfory, łowy i przywileje

Psy myśliwskie w średniowieczu: sfory, łowy i przywileje

6 min czytania
Udostępnij:

Czy ten artykuł był pomocny?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić

Średnia ocen 4.4 / 5. Liczba głosów: 37

Brak ocen. Bądź pierwszy!

Przykro nam, że artykuł nie był pomocny

Pomóż nam go poprawić

Napisz, czego zabrakło lub co możemy poprawić

Psy myśliwskie w średniowieczu były jednym z najważniejszych symboli władzy: władcy, możni i rycerze utrzymywali całe sfory gończych, chartów i ciężkich psów do polowań na dziki i niedźwiedzie. Polowanie służyło rozrywce, treningowi przed wojną i pokazywaniu prestiżu. Poniżej poznasz typy średniowiecznych psów, ludzi, którzy się nimi zajmowali, oraz zasady, które regulowały łowy.

W skrócie:

  • Polowanie na grubą zwierzynę było przywilejem władców, możnych i rycerstwa.
  • Najważniejsze typy psów to gończe, charty i ciężkie psy do walki z grubą zwierzyną.
  • Sforami zajmowali się łowczy i psiarczykowie, a koszty utrzymania psów często spadały na poddanych.
  • Kościół zakazywał duchownym polowań, ale zakazy często łamano.
  • Z psów średniowiecznych wywodzą się niektóre dzisiejsze rasy, na przykład bloodhound.

Po co polowano z psami w średniowieczu?

Dla elit polowanie nie było przede wszystkim sposobem zdobywania jedzenia. Przede wszystkim służyło rozrywce, ćwiczyło jazdę konną i walkę bronią, a do tego pokazywało pozycję społeczną. Ponadto duża sfora, dobre konie i rozległe lasy łowieckie świadczyły o bogactwie i władzy. Dlatego psy myśliwskie były cennym prezentem dyplomatycznym, a ich hodowla wymagała sporych nakładów.

Znanym miłośnikiem polowań był Karol Wielki. Według przekazów w jego państwie utrzymanie psów myśliwskich dla dworu było obowiązkiem poddanych w poszczególnych majątkach. W praktyce oznaczało to, że koszt wyżywienia sfory ponosili często ludzie, którzy sami z polowań nie mogli korzystać.

Psy myśliwskie w średniowieczu na tapiserii z polowaniem
Polowanie na jednorożca, fragment słynnego cyklu tapiserii: przygotowania do łowów.

Jakie psy myśliwskie znano w średniowieczu?

Średniowieczni myśliwi doskonale wiedzieli, że różne zadania wymagają różnych psów. Dlatego wyróżniano kilka głównych typów:

  • Psy gończe: tropiły zwierzynę węchem i goniły ją głosem, często w dużych sforach.
  • Posokowce i psy na otoku: pracowały na smyczy, szukając tropu przed rozpoczęciem pogoni.
  • Charty: polowały wzrokiem i chwytały szybką zwierzynę, na przykład zające i sarny.
  • Ciężkie psy do grubej zwierzyny: zatrzymywały dziki, niedźwiedzie i jelenie do czasu przybycia myśliwych.
  • Psy do polowań z ptakami: wypłaszały ptactwo dla sokolników.

Co więcej, część z tych typów przetrwała w dzisiejszych rasach. Według tradycji mnisi z opactwa Saint-Hubert w Ardenach hodowali psy, od których wywodzi się bloodhound, czyli pies św. Huberta. O psach tropiących piszemy też w tekście psy gończe: rasy i charakter.

Kto zajmował się psami myśliwskimi?

Oczywiście duże sfory wymagały całej obsługi. Psami zajmowali się łowczy i psiarczykowie, którzy karmili je, leczyli, szkolili młode psy i prowadzili je na polowanie. Zwierzęta mieszkały zwykle w psiarniach, a zamożni panowie dbali o to, by miały słomę, czystą wodę i odpowiednie pożywienie. Średniowieczne podręczniki łowieckie, na przykład spisany pod koniec XIV wieku traktat Gastona Phoebusa, zawierały nawet porady, jak leczyć psie rany i choroby.

Jednak nie wszędzie psy żyły w dobrych warunkach. W niektórych regionach obowiązek utrzymania psów pańskich nakładano na chłopów, młynarzy lub klasztory, co wywoływało skargi. Jeśli ktoś nie chciał przyjąć psa, to, zazwyczaj musiał płacić daninę na jego utrzymanie.

Jak wyglądał dzień sfory?

Najpierw, jeszcze przed świtem, łowczy wyruszał z jednym spokojnym psem na otoku, żeby odnaleźć świeży trop i ocenić, gdzie przebywa zwierzyna. Następnie wracał do zebranych myśliwych i zdawał relację, a pan decydował, na co tego dnia ruszą. Dopiero wtedy spuszczano sforę. Psy gończe podejmowały trop i dawały głos, dzięki czemu jeźdźcy wiedzieli, w którą stronę zmierza pogoń. Z kolei charty i ciężkie psy trzymano w odwodzie, by wypuścić je dopiero wtedy, gdy zwierzyna znalazła się blisko. Po udanym polowaniu psy otrzymywały część zdobyczy jako nagrodę, ponieważ łowczy wiedzieli, że to wzmacnia ich zapał do pracy. Ta prosta zasada nagradzania jest zresztą podstawą także dzisiejszego szkolenia.

Kościół, prawo i polowania

Stosunek Kościoła do polowań był niejednoznaczny. Na przykład synody już we wczesnym średniowieczu zakazywały duchownym udziału w łowach z psami i ptakami, uznając je za niestosowne dla stanu duchownego. Mimo to kroniki pokazują, że część biskupów i opatów trzymała własne sfory i chętnie polowała, a niektóre klasztory hodowały psy dla możnych.

Natomiast prawo świeckie chroniło łowy elit. Lasy królewskie i książęce były więc zamknięte dla prostych ludzi, a kłusownictwo karano grzywną, więzieniem, a w skrajnych przypadkach nawet okaleczeniem. Co ciekawe, rycerze zabierali psy nawet na wyprawy krzyżowe i polowali na Bliskim Wschodzie, co dobrze pokazuje, jak ważne były psy w ich życiu.

Co zostało po średniowiecznych psach myśliwskich?

Średniowiecze dało początek wielu tradycjom, które przetrwały do dziś: sygnałom myśliwskim, pracy sfory, patronatowi św. Huberta nad myśliwymi i podziałowi psów według zadań. W kolejnych stuleciach, wraz z bronią palną, rozwinęły się wyżły i płochacze. Jak to wyglądało, opisujemy w tekście psy myśliwskie w nowożytności, a wcześniejsze dzieje psów przedstawiają artykuły psy w starożytnym Rzymie i historia psa domowego.

Dziś polowania regulują przepisy łowieckie, a wiele dawnych ras pracuje głównie jako psy rodzinne. Instynkt łowiecki pozostał jednak żywy. Jeśli masz psa z linii myśliwskiej, pamiętaj, że w lesie powinien chodzić na smyczy, ponieważ może płoszyć i ranić dzikie zwierzęta. Zasady zachowania w lesie z psem opisują Lasy Państwowe.

Masz psa o silnym instynkcie łowieckim? Zajrzyj do poradnika jak opanować instynkt łowiecki u psa.

Najczęściej zadawane pytania

Jakie psy myśliwskie znano w średniowieczu?

Znano psy gończe tropiące zwierzynę węchem, charty polujące wzrokiem, ciężkie psy do polowań na dziki i niedźwiedzie oraz psy do polowań z sokołem. Z niektórych z nich wywodzą się dzisiejsze rasy, na przykład bloodhound.

Kto mógł polować w średniowieczu?

Polowanie na grubą zwierzynę było przywilejem władców, możnych i rycerstwa. Prawa łowieckie ograniczały chłopom i mieszczanom dostęp do lasów, a kłusownictwo surowo karano.

Czy duchowni mogli polować w średniowieczu?

Synody kościelne wielokrotnie zakazywały duchownym udziału w polowaniach z psami. Mimo to kroniki pokazują, że część biskupów i opatów trzymała sfory i polowała, co budziło krytykę.

Kto opiekował się psami myśliwskimi?

Psami zajmowali się psiarczykowie i łowczy, a zwierzęta mieszkały w psiarniach. W niektórych krajach obowiązek utrzymania psów pańskich spadał też na poddanych lub klasztory.

Jak pies św. Huberta wiąże się ze średniowieczem?

Według tradycji psy tego typu hodowali mnisi z opactwa Saint-Hubert w Ardenach. Ich potomkiem jest dzisiejszy bloodhound, ceniony za wyjątkowy węch.

Podsumowanie

W średniowieczu psy myśliwskie były symbolem władzy, cennym darem i nieodłącznym towarzyszem rycerzy. W efekcie wyspecjalizowane sfory gończych, chartów i ciężkich psów stały się podstawą wielu późniejszych ras, a tradycje łowieckie przetrwały stulecia. Jeśli chcesz zobaczyć, jak ta historia toczyła się dalej, przejdź do działu historia psa.

Artykuł był pomocny? Podziel się nim z innymi opiekunami psów.

Udostępnij:

Czytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *